sobota, 21 września 2013

Tania szarlotka z 1957r.




Leniwa, słoneczna sobota...w przeddzień jesieni rozpoczynam produkcję mojego ulubionego ciasta: SZARLOTKI...najlepsza na ciepło z lodami waniliowymi....dziś wersja oszczędna, ekonomiczna, z wykorzystaniem pieczywa....robiłam pierwszy raz, wyszła pyszna :)
Skąd nazwa? gdyż przepis pochodzi z książki z 1957r,  już o niej pisałam i korzystałam tutaj ...

Składniki

4 bułki pszenne
1 l mleka
200 g cukru
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
1 kg jabłek 
1 łyżeczka cynamonu lub gotowej przyprawy do jabłecznika 

Bułki zalewamy gorącym mlekiem. Czekamy aż nasiąkną, potem ucieramy z żółtkami, proszkiem do pieczenia i poszatkowanymi jabłkami. Ja  starłam na dużych oczkach, ale myślę, że lepsza będzie z pokrojonymi w cienkie, pół księżyce.  Na koniec do masy dodajemy ubite na sztywno białka. Masę wylewamy do tortownicy (ja zrobiłam w trzech mniejszych foremkach). Wierzch można posypać migdałami. Pieczemy w 180 st.,  z termoobiegiem, ok 1h. 
Po ostudzeniu posypujemy cukrem pudrem i podajemy z lodami oczywiście :)

Smacznego!







Jabłko z cynamonem

3 komentarze:

  1. A w jakiej temp.piec bez termoobiegu - nie mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w 160, 170 st w nagrzanym piekarniuku do "suchego patyczka"

      Usuń